Obaj są z Niedrzwicy Kościelnej i zakupili motocykle mniej więcej w tym samym czasie. Dawid podczas festynu otworzył manetkę gazu i... wjechał w tłum ludzi. Główną poszkodowaną była babcia.
Jak się później okazało jego babcia. Na szczęście obyło się bez uszczerbku na zdrowiu. Dawid jest przeciwieństwem Sebastiana. Porywczy, niczego się nie boi. Sebastian woli zrobić wszystko dokładniej i spokojniej. Obaj motocykliści prezentują zbliżony poziom zaawansowania. Obydwaj zdobyli licencję na zawodach w Bartoszycach. Regularnie uczęszczają na treningi. Bardzo pomagają ich rodzice, którzy wyróżniają się pod względem zaangażowania we wszystkie sprawy szkółkowe, Nieważne gdzie i kiedy jest trening, zawody czy jakieś inne zadanie, oni zawsze ze swoimi pociechami są gotowi do wszelkich działań i pomocy.
- Podziwiam ich wysiłki i chęci pomimo, iż przez 14 lat przygody z motocyklami widziałem wielu zapaleńców. Oby więcej takich pasjonatów - mówi trener szkółki MX Kamil Walczak.
~Fanka
16-12-08 17:36
Super Chłopaki